Archive for June, 2010

Dwa lata temu pojechaliśmy całą rodziną: z żoną i z dziećmi  na wakacje do Nałęczowa. Przejrzeliśmy wiele ofert i doszliśmy do wniosku, że w tym “kurorcie” będzie Nam najlepiej. I rzeczywiście tak było. Miasto przecudne, urocze, małe. Można je bez jakiegokolwiek zmęczenia przejść pieszo wzdłuż i wszerz. Do tego trafiliśmy w te dni, kiedy pogoda była wymarzona! Słoneczko, lekki wiaterek, ani kropli deszczu. Zaraz po przyjeździe na miejsce zaczęliśmy szukać miejsca, gdzie można by dobrze zjeść. Po sytym posiłku w jednej z restauracji poszliśmy zwiedzać. Było wspaniale! Dla mnie- jako dla polonisty- Muzeum Bolesława Prusa było czymś niesamowitym. Dzieci wraz z żoną bawiły się najlepiej w pijalni czekolady i parku zdrojowy. Chodziliśmy długo, aż trafiliśmy na źródełko z którego czerpana jest słynna na całą Polskę woda. Fajnie to wszystko było zrobione, bo można się było i napić i trochę pochlapać. Woda była czyściutka. Odchodząc od tego źródełka powiedziałem do żony: Ech, gdyby u nas była taka woda… Podszedł do nas wtedy jeden z seniorów-kuracjuszy i powiedział: Jak Pan chcesz mieć taką wodę to przeprowadź się tu, a jeśli nie to, kup Pan filtr do wody. Filtr do wody?- zapytałem z niedowierzaniem- Przecież to bujdy! - Tak Panie- odpowiedział staruszek i ciągnął dalej- większość to naciągacze zwykli, ale jest jedna firma, której warto zaufać- Medi Aqua. Sam mam zainstalowany w domu ich filtr i dzięki niemu zimą czy jesienią, kiedy nie mogę być tutaj, nadal mam wodę tak czystą jak w Nałeczowie.

Po powrocie do domu cały czas miałem tą konwersację w głowie. Postanowiłem się przekonać czy facet mówił prawdę. Umówiłem się z przedstawicielem Medi Aqua na prezentację w domu. Przyjechał, pokazał, kupiliśmy filtr. Był niedrogi, więc gdyby nawet była to ściema, to mała strata. Ale nie! To naprawdę działa. Nalałem sobie szklankę wody, wziąłem małego łyka i dzięki temu smakowi momentalnie przypomniał mi się Nałęczów. Czy muszę bardziej zachęcać?

Nie wiem czy ktoś z czytających tego bloga zna powiedzenie, którego ja używam od lat. Trochę śmieszne, trochę dziwne, ale tu pasuje idealnie. “Pic na wodę-fotomontaż”.  Dla tych, którzy go nie znają spieszę wyjaśnić, iż określa ono kłamstwo, oszustwo bądź coś nieprawdziwego. Dlaczego pasuje tu jak ulał? Ponieważ akurat o wodzie będę pisał, a dokładnie o filtrach do wody.

W większości przypadków takie filtry to właśnie nic innego jak wspomniany “pic na wodę”, a patrząc na prezentację tych filtrów odnieść można wrażenie, że był to jakiś fotomontaż, gdyż po wyjściu zadowolonego z transakcji przedstawiciela, woda wydaje się nie być już taka krystaliczna.

W trosce o dobro ogółu przestrzegłem chcę powiedzieć, iż sprawy mają się zupełnie inaczej jeśli chodzi o filtr do wody firmy Medi Aqua. Jest on stosunkowo niedrogi, a przy tym niezawodny i funkcjonalny, a co najważniejsze, oczyszcza wodę na długo, długo, długo po skończonej prezentacji.

Systemy uzdatniania wody firmy Medi Aqua są gwarancją jakości i najlepiej oczyszczonej wody.

Ostatnie lata, to okres można by rzecz “pro-ekologiczny”. Zaczęliśmy w pewien sposób administracyjnie segregować śmieci, na zakupy wybieramy się z torbami biodegradowalnymi, a w kampanii wyborczej rozpoczęło się sadzenie drzew.

W tym ekologicznym szale zapomnieliśmy chyba o zadbaniu o to przecież najbardziej podstawowe i naturalne “źródło życia”, którym jest woda. Jakoś o oczyszczaniu wody nie myślimy zbyt wiele. W końcu co cieknie z kranu, to cieknie i tak przegotowujemy wodę. Ważne, żeby nie była żółta.

Otóż nie! Jest to oznaka bardzo wielkiego niedbalstwa i braku konsekwencji! Jeżeli troszczymy się o wszystko, zatroszczmy się również o wodę, bo to dzięki niej wszystko żyje i jest.

Dlatego właśnie swoje ekologiczne zapędy rozszerzyć powinniśmy io filtrowanie wody. Najlepsze bezapelacyjnie do tego i niedrogie są filtry Medi Aqua. System uzdatniania wody proponowany przez tą firmę, znajduje coraz więcej odbiorców, ale to wciąż za mało, jak  na społeczeństwo, które śmie organizować konferencje klimatyczne.

Jeśli dbać, to o wszystko, a jeśli coś zaczynać zmieniać, to od siebie. Niech więc każdy kupuje filtry Medi Aqua

Około 15 lat temu, panowała wszechogarniająca moda na domowych akwizytorów. Powstawały przeróżne firmy, których przedstawiciele pukali od drzwi do drzwi i proponowali najlepszej (według nich) jakości produkty. A zachwalali oni dosłownie wszystko! Odkurzacze, garnki, materace, płyny do szyb, okien, książki no i w końcu systemy uzdatniania wody. Mówiąc prościej-filtry. Z biegiem czasu jednak domokrążcy przestali pukać, a z ich usług nie korzystało już tak wiele osób.

Jakiś czas temu jednak, znajoma zapytała czy nie chciałbym być obecny przy prezentacji filtru Medi Aqua, która odbędzie się dziś u niej w domu. Odpowiedziałem, że z chęcią przyjdę się pośmiać z tego, co mówić i robić będzie pan prezentujący. Przyszedłem, prezentacja się odbyła, a mnie zatkało. Kiedy spróbowałem zwykłej wody z kranu, do której przecież jestem przyzwyczajony i porównałem jej smak ze smakiem wody przefiltrowanej nie miałem wątpliwości. Zakupiłem filtr Medi Aqua i korzystam z niego do dziś. Wspaniała, czysta woda. Nadal uważam, że tacy domowi akwizytorzy oszukują, ale nie Ci z Medi Aqua